Marek  S.

Refleksje i wskazówki na czas epidemii

Zaraza wszystkim nam daje się we znaki. Trzeba ogarnąć w nowy sposób wiele stref życia:

  • pracę zdalną (a niektórzy ją stracili);
  • dzieci szkolne i przedszkolne – praca nauczyciela nie jest taka prosta jak się wydawało;
  • wspólnotę…
  • i na Mszę świętą nie można pójść…

Młodzież korzystająca na co dzień z komunikatorów internetowych szybciej się przestawiła. Starsi, w tym Domowy Kościół, już różnie. Wiele kręgów spotyka się online, ale niestety nie wszyscy. Nasz krąg spotkał się w ten sposób już dwa razy – w marcu i kwietniu. Jest to inne spotkanie niż zazwyczaj – nie możemy się wyściskać i ucałować, nie ma miejsca na pogaduszki w kuluarach, nie ma możliwości wymienienia się ciuszkami i książkami dla dzieci… Ale jest wspólna modlitwa. Jest dzielenie się Słowem Pana, zobowiązaniami i naszą codziennością. Dajemy radę także z tematem formacyjnym. Nie wyobrażam sobie jednak, że spotkania mogłoby nie być! Para diecezjalna zachęca kręgi do spotkań online. Potrzebujecie wsparcia? Diakonia Komunikowania Społecznego opracowała instrukcję, jak przygotować się i przeprowadzić zdalne spotkanie kręgu (grupki).

Instrukcja http://wroclaw.oaza.pl/organizacja-spotkania-online/

Epidemia pokazała nam dobitnie, że to rodzina jest naszym podstawowym miejscem formacji i wzrostu. Tu weryfikuje się nasza wiara, praktyczna miłość bliźniego. To w rodzinie służymy sobie nawzajem i uczymy się miłości przez służbę – umierając dla siebie, aby żyć dla Boga. I nie dotyczy to jedynie Domowego Kościoła, ale wszystkich stanów. Wyrazem miłości jest nasza troska o bliźnich – z rodziny, z sąsiedztwa – potrzebujących naszej pomocy w zakupach, porządkach, potrzebujących rozmowy i okazania troski.

Pamiętajmy o modlitwie za siebie nawzajem i bądźmy otwarci na udzielanie pomocy – w zakupach, może wsparciu finansowym, a może po prostu trzeba zadzwonić i porozmawiać.

Żeby mieć siły trzeba jeść. Żeby mieć siły duchowe – potrzebujemy Chleba Grzeszników – Eucharystii. Komunia św. przyjmowana tylko duchowo wzmaga głód za realnym spotkaniem z Jezusem Eucharystycznym, Przynajmniej ja tak mam…

Nasz kościółek parafialny jest maleńki, teraz może do niego wejść na Mszę św. 16 osób. Zdaje mi się, że w ostatnią niedzielę było nas więcej… Jak sobie z tym poradzić? Maseczka, rękawiczki i liczenie wiernych w kościele? Jeżeli tylko nasi domownicy nie są obłożnie chorzy czy w starszym wieku – warto wybrać się po prostu do innej parafii, której budynek kościoła jest odpowiednio duży. Możemy wtedy w pełni uczestniczyć we Mszy św. nie zabierając nikomu miejsca, nie tłocząc się… Msza w telewizorze, czy przez Internet to jednak nadal jedynie namiastka. Chociaż Pan Bóg przekracza nasze ograniczenia i odległości i wynagradza wierność po tysiąckroć – nie wszyscy mogą, nie wszyscy powinny wychodzić z domu.

LINK http://wroclaw.oaza.pl/gdzie-znalezc-chleb-zywy/

Ela Kowalewska